Polisolokata – czym właściwie jest?

Bardzo wiele osób, które posiadają pewne środki pieniężne decyduje się na to, aby w nie inwestować. Jest to dla nich ważne, bowiem w reklamach telewizyjnych ciągle słyszą o tym, że ludzie inwestują i mnożą zyski.

Polisolokaty to oszustwo

polisolokatyPoza tym oglądając te same marketingowe spoty możemy usłyszeć historię ludzi, którzy musieli pogrzebać swoich bliskich. Było to bolesne przeżycie, jednak jak się okazało osoba bliska posiadała polisolokaty. Dzięki nim można było pokryć wszelkie koszta związane z pochówkiem oraz jeszcze zostało coś na życie. Brzmi fantastycznie, prawda? Jak się jednak okazało to wszystko było złudną fikcją, na którą niestety dało nabrać się wiele osób chcących zapewnić swoim bliskim jak najlepszy byt, gdy ich zabraknie. Polisolokaty okazały się być oszustwem na ogromną skalę. Jak się bowiem okazuje osoba, która decyduje się na jej założenie jest tylko i wyłącznie inwestorem a raczej dawcą pieniędzy na inwestycje jakie czyni bank bądź instytucja pozabankowa. Tak naprawdę z pieniędzy powierzonych nie widzi się nic. Co innego pośrednik, który sprzedał umowę. Jego zysk sięga średnio około sześciu tysięcy złotych. Całą resztę zabiera bank czy instytucja. Wrobieni w polisolokaty mówią iż oferta została im przedstawiona nie tylko jako bardzo kusząca ale również w olbrzymimi perspektywami na zarobek rzędu ogromnych procentów.

polisolokatyJak się jednak okazało w ciężkiej sytuacji finansowej, gdy niezbędne były pieniądze z tej polisolokaty pośrednik oraz firma zabierali ogromne sumy pieniędzy. Jedni zabierali kwoty stanowiące około trzydziestu pięciu procent całego wkładu, inni nawet siedemdziesiąt. Stało się wówczas jasne, że rozwiązanie polisolokaty będzie bardzo trudne do wykonania jak również nie stracenie większości środków. W teorii polisolokata ma w sobie połączenie polisy na życie z korzystnym oprocentowaniem jakie zapewnia bankowa lokata, jednak na znacznie lepszy procent. Ludzie mający niewielkie oszczędności oraz nie za bardzo znający się na mechanizmach ekonomicznych liczyli na szybkie zyski z tytułu oprocentowania. Niestety, na darmo. Likwidacja polisolokaty graniczy z cudem. Można w internecie znaleźć grupy wsparcia dla oszukanych a na formach internetowych wpisy prawników do zbiorowych pozwów.

Jeżeli wybieramy się na wojnę z bankiem czy parabankiem musimy uzbroić się w dobrego adwokata, a przed samym faktem skorzystać z pomocy firmy specjalizującej się w pomocy likwidacji takich lokat, a w przyszłości być po prostu zdecydowanie bardziej ostrożnym przy podpisywaniu dokumentów.

Więcej na http://polisolokaty-pomoc.pl